O autorze
Psychoterapeuta, nauczyciel psychoterapii i superwizor. Zajmuje się także badaniami naukowymi w dziedzinie psychoterapii. W swoich badaniach zajmuje się badaniem skuteczności psychoterapii i szkolenia w zawodzie psychoterapeuty oraz integracją w psychoterapii. Członek międzynarodowych i krajowych psychoterapeutycznych towarzystw naukowych. Związana z Sigmund Freud University, pierwszym w Europie uniwersytetem psychoterapeutycznym. Krajowy Delegat Polski w European Association for Psychotherapy, członek Komitetu Redakcyjnego European Journal for Psychotherapy. Prezes Polskiej Federacji Psychoterapii, największego polskiego stowarzyszenia zawodowego psychoterapeutów. W przeszłości ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ma też tytuł psychologa klinicznego wydany przez Wojewódzki Ośrodek Doskonalenia Kadr Medycznych.. Współzałożyciel działającego od 20 lat Polskiego Instytutu Psychoterapii Integratywnej i Kierownik Studium Psychoterapii Integratywnej.

Dlaczego nie wpuszczę laptopów do sali seminaryjnej

Lubię swoich studentów psychoterapii. Zależy mi, żeby na każdych zajęciach nauczyli się jak najwięcej. Dlatego przechodzimy na naukowo udowodnione, najnowocześniejsze metody korzystania z zajęć akademickich – kartkę i długopis. Brzmi jak prowokacja?

Arnold Glass w pomysłowym eksperymencie udowodnił, że używanie laptopów, tabletów itp. podczas zajęć akademickich prowadzi do obniżenia wyników egzaminów o pół stopnia.
I to nawet jeśli samemu się z nich nie korzysta, ale korzystają inni koledzy w sali.
Doraźne używanie elektroniki nie wpływało na zapamiętywanie. Tu studenci mieli rację twierdząc, że podzielność uwagi im pozwala na to. W dłuższym przedziale czasu, na egzaminach końcowych nie było już tak różowo.

Inne badania ujawniły też, że wyniki uczenia „na żywo” w grupie, są wyższe niż uczenie się na podstawie nagrania wideo tego samego wykładu. Dlaczego: bo ludzie lepiej uczą się w interakcji z drugim człowiekiem niż ze sprzętem. To pokazuje, że e-learning najprawdopodobniej będzie przynosić gorsze rezultaty niż tradycyjne uczenie w relacji nauczyciel – grupa.

Co więcej, ci co robią notatki ręczne wykazują znacznie lepsze rozumienie materiału, gdyż wolniejsze pisanie wymaga rozumienia i organizowania materiału, podczas gdy pisząc na klawiaturze pisze się niemal stenografując, co wykazały badania Pam Mueller i Daniela Oppenheimera. Te badania odpowiedziały mi na pytanie, czemu mamy takie dobre wyniki szkolenia w diagnozie nozologicznej – w tym roku wszyscy uczestnicy kursu zdali egzamin końcowy i wielu z nich na piątkę.


Uczestnicy dostają podręczniki z zaleceniem, by na bieżąco robili notatki w książce, co pewnie utrudnia im dodatkowe pisanie w laptopie, a niemal całe uczenie przebiega w interakcji – z nauczycielami i kolegami z grupy.


Skoro laptopy, tablety i smartfony upośledzają zdawanie egzaminów, retencję wiedzy i rozumienie materiału, przejdźmy do notatek ręcznych, a na czas zajęć maszyny pozostawmy w torebkach i plecakach.

Źródło 1
Źródło 2
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...